Zestaw komputerowy za 120 000 zł? Tak!
18 czerwca 2007…i to za pieniądze podatników. Poczytajcie więcej, bo mnie brakuje słów, żeby to przepisywać - zresztą art. jest wystarczająco ciekawy.
…i to za pieniądze podatników. Poczytajcie więcej, bo mnie brakuje słów, żeby to przepisywać - zresztą art. jest wystarczająco ciekawy.
Są piosenki, które są “fajne” - w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie wsłuchuję się, ale jak słyszę, to nie zmieniam kanału. Czasem jednak wykonanie ich jest “perfekcyjne”!
[youtube=Ye7H6yMy1Ks]
www.danceshaker.com - mój w pełni swój, pierwszy “poważny” serwis, nad którym zamierzam poważniej popracować! Na razie we wczesnej fazie beta, ale już wrzuciłem i dodałem linka na blogu, żeby ulubione google znalazło serwis. Na starcie lekko ponad 1000 filmików z różnego rodzaju tańcami - począwszy od hip-hopu, przez elektro, tańce uliczne aż po tango i foxtrota. Informacje do filmików też są jeszcze w powijakach, ale mam nadzieję, że z czasem wszystko się ładnie uzupełni (z waszą pomocą).
Lista TODO jest ogromna, nie będę jej jeszcze publikował, postaram się wybić parę robaków do końca tygodnia. Blog na google już postawiony, ale pusty - to jest pierwsza informacja dotycząca serwisu. Zostaje jeszcze optymalizacja i kilka innych kroków, które jednak nie mogą opóźniać startu. Nie ma jeszcze reklam.. miałe nie pisać todo, ale się rozkręciłem.
Zapraszam do rzucenia okiem i podesłania ew uwag.
W międzyczasie założyłem bloga dla danceshakera, i rozwinąłem kilka rzeczy. Przejrzałem też API mikroblogów - w niektórych serwis publikuje już linki do filmików. Ciągłym problemem jest brak linków do serwisu i mała oglądalność. Pojawił się pierwszy raz gugiel - myślę, że pierwsze sensowne wyniki pojawią się dopiero pod koniec przyszłego tygodnia.
June 27th, 2007 at 00:53
Dlaczego nie złoży doniesienia do prokuratury ? Do tego nagłośnić sprawe, wysłać linka do paru portali i forum, może coś sie ruszy, bo sprawa rzeczywiście troche bulwersująca.
June 27th, 2007 at 21:43
Niestety obawiam sie, ze wszystko jest w ramach “możliwości prawnych” - był przetarg, ktoś go wygrał, ktoś nieźle zarobi. A my musimy zapier.. pracować za dużo mniejsze pieniądze. Najgorsze, że nikt nie wyciągnie z tego żadnych wniosków, a decydenci nie poniosą z tego powodu żadnych konsekwencji. A jest przecież coś takiego jak ceneo.pl
wystarczyło wpisać i przewidzieć ile może kosztować konserwacja, żeby wybrać najsensowniejszą ofertę… mam nadzieję, że nie wybrali najtańszej 