Pogodno

Są zespoły, których granie “mnie cieszy”. Nie przeżywam bardzo tego, co śpiewają, jak grają, jak bardzo są zaangażowani. Ale bardzo lubię kiedy ich piosenki “lecą”. Najlepsze w ich graniu jest to, że czuję jak dużą radość sprawia im samo granie – granie samo w sobie. Nie ma w tym żadnego przymusu, żadnego kontraktu, żadnych terminów. Czyste granie, czysta przyjemność.

Wspomnę o dwóch takich zespołach – Ztvorky i pogodno. Teksty – pokręcone na maksa, mimo to nie banalne. Muzyka – dobrze sobie radzą, mają warsztat, nie nudzą – nie przesadzają. Każdy z zespołów ma “to coś”. Posłuchajcie spierdalacza:

[youtube=http://youtube.com/watch?v=oVKdDOnMyOE]