Oddanie krwii
Kategorie: idoltygodnia, wiadomości
Część z was zauważyła mój status na GG zachęcający do oddawanie krwii dla potrzebującego przyjaciela. Żeby nie być gołosłownym starałem się oddać krew w pierwszej kolejności - 18.07.2007. Oto kilka wskazówek dla chętnych - i dla tych, którzy jeszcze się wahają.
Przede wszystkim - jestem bardzo bojaźliwy - do wszystkiego podchodziłem z dość dużą obawą. Nie boję się strzykawek - boję się bólu, który z nimi się kojarzy. Zgodnie z tym, co znalazłem na googlach - zjadłem normalne śniadanie, wsiadłem z Andrzejem (on wypił dodatkowo kawę) w samochód i pojechaliśmy do szpitala w Olkuszu. Po krótkim poszukiwaniu punktu krwiodawstwa (z lewej strony od wjazdu głównego - osobne wejście) znaleźliśmy odpowiednie wejście. Zgodnie z wytycznymi pań pielęgniarek (bardzo miłe panie!) wypełniliśmy ankietę (prosta i szybka - czy nie ma przeciwskazań, dodatkowo pytają o różnego rodzaju zastrzeżenia jak alkohol itp). W międzyczasie z gabinetu wyszedł Sikor i Siwy - powód wizyty identyczny. Później tylko ważenie i do pokoju zabiegowego.
Najpierw szybkie nakłucie na palcu - całkowicie bezbolesne. Chwila czekania (badanie hemoglobiny) i można było przejść do części głownej. Drugie ukłucie - tym razem wbicie igły, bardzo cienkiej i delikatnej - lekko odczuwalne (ból podobny do ukłucia zwykłej igły, bez wnikania jej wgłąb ciała - więc znośny nawet dla takich mięczaków jak ja). Teraz wszystko potoczyło się już szybciutko. 6 minut leżenia i zaciskanie od czasu do czasu ręki. Przez ten czas oddałem 450ml krwii. Praktycznie nie odczuwałem tego, że krwi ubywa
Na konieć przyłożenie plastra (mocny skubaniec!) odleżenie 5 minut, odsiedzenie 3 minut i jest się “załatwionym”. Przepraszam - na koniec jeszcze paczuszka - 8 czekolad + różne inne rzeczy.
Na prawdę - tylko nazwa jest przerażająca - oddawanie krwii jest szybkie i bezbolesne. Jeśli możesz oddać krew dla naszego przyjaciela - Mateusza Jochymek - proszę zrób to - wytyczne są na stronie głównej.

