Od przybytku głowa nie boli…

…czy aby na pewno? Do niedawna jednym z głównych problemów w przypadku PHP był brak sensownych bibliotek. Na szczęście z czasem wszystko się zmienia – najpierw powstał PEAR, później długo długo nic, ezComponents, Zend Framework. Gdzieś miedzy PEAR a ZF można wstawić phpclasses.org, które jakby nie patrzeć jest również zestawem bibliotek (tylko że barrrrdzo chaotycznym i niespójnym).

W czym zatem problem? Problem jak zawsze w PHP, które niespójne było od zawsze (i pewnie na zawsze). Jestem właśnie w trakcie planowania nowego serwisu, który będzie dość duży – przede wszystkim zależy mi na tym, żeby był “rozciągliwy”. Duża część systemu jest przeniesiona z poprzednich aplikacji, i część będę chciał używać w następnych. Gdzieś miedzy tymi moimi pracami chciałem wcisnąć “biblioteki”, które pozwolą mi zaoszczędzić czasu, wymyślania i kosztów.  Niestety, ich ilość powoduje że:

1. potrzebuję przejrzeć dokumentację dla min. 3 systemów (jeśli chciałbym szukać na phpclasses, to pewnie ilość wzrosłaby 4krotnie – dlatego zakładam, że szukam w 3 najważniejszych a jeśli nic nie znajdę phpclasses lub sam piszę)

2. podjęcie decyzji na szybko nie zawsze jest najlepszym wyborem

3. mieszanie nawet tych 3 bibliotek jest conajmniej męczące – dziesiątki dodatkowych klas, nad którymi trzeba panować, które trzeba choćby przejrzeć (najlepiej znać)

4… praca zamiast się skracać… wydłuża się (przynajmniej w pierwszym etapie wyboru klas do obsługi podsystemu).

Jakieś pomysły? Sugestie? Pomocna dłoń?