<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Marcin Kłeczek BLOG &#187; sport</title>
	<atom:link href="http://marcin.kleczek.com/category/sport/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://marcin.kleczek.com</link>
	<description>Kłeczek Marcin BLOG, dev blog, music blog</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Sep 2010 06:28:48 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Sport to zdrowie</title>
		<link>http://marcin.kleczek.com/sport-to-zdrowie_sport.html</link>
		<comments>http://marcin.kleczek.com/sport-to-zdrowie_sport.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Jun 2008 07:44:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MaKARON</dc:creator>
				<category><![CDATA[sport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marcin.kleczek.com/sport-to-zdrowie_sport.html</guid>
		<description><![CDATA[Jak część z was wie (czyt. zapewne ma podobnie), mój sposób pracy wpływa bardzo destruktywnie na zdrowie &#8211; począwszy od przeciążenia nadgarstków (niewygodne klawiatury, za dużo pisania), poprzez oczy (odległość oczu od ekranu laptopa ~80cm), aż po skrzywienia kręgosłupa, ogólne osłabienie organizmu i brak wydolności (zadyszki przy dojściach do samochodu :D ).
 Ponieważ w &#8220;najbliższym&#8221; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak część z was wie (czyt. zapewne ma podobnie), mój sposób pracy wpływa bardzo destruktywnie na zdrowie &#8211; począwszy od przeciążenia nadgarstków (niewygodne klawiatury, za dużo pisania), poprzez oczy (odległość oczu od ekranu laptopa ~80cm), aż po skrzywienia kręgosłupa, ogólne osłabienie organizmu i brak wydolności (zadyszki przy dojściach do samochodu :D ).</p>
<p><span id="more-139"></span> Ponieważ w &#8220;najbliższym&#8221; czasie zostanę Ojcem (na szczęście nie dyrektorem) &#8211; postanowiłem poprawić swój styl życia. Wolałbym, żeby moja Córka miała Ojca i dwóch dziadków, a nie trzech dziadków (w przypadku Teścia dziadkowanie wygląda jeszcze inaczej &#8211; o tym poniżej). Od około 5 tygodni biegam&#8230; przesadziłem &#8211; biegam od trzech tygodni, wcześniej to były długie spacery i krótkie podbieganie. Ponieważ mieszkam w lesie (muszę jakieś fotki fajne w końcu zrobić), z terenem do treningu nie ma problemu &#8211; jest dużo dróg leśnych, bieganie którymi jest niesamowicie przyjemne. Codziennie na bieganie poświęcam około 1.5h &#8211; z czego 1.2h jest w lesie, a pozostały czas to czynności dodatkowe &#8211; gimastyka, kąpiel, spacer (jak nie dobiegną, lub jak chcę zacząć trochę dalej). Przyjąłem startegię biegania jedną ścieżką i wydłużania dystansu codziennie (200-400m). Jak narazie metoda się sprawdza&#8230;</p>
<p>Pierwszy bieg &#8220;publiczny&#8221; odbył się dwa tygodnie temu &#8211; w ramach akcji &#8220;Polska biega&#8221; organizowanej w Olkuszu. Zabrałem sąsiada Bartka (11 latek :-) ) i wystartowaliśmy na 3km na stadionie w Olkuszu. Niestety byłem po mocno zakrapianej imprezie i średnio wspominam start &#8211; Bartek raczej się męczyl biegnąc moim tempem, na dodatek zgłosiłem go jako starszego i nie dostał pucharu dla najmłodszego uczestnika &#8211; chociaż to właśnie jemu sie należał.</p>
<p>Od tego czasu systematycznie zwiększałem dystans, aż doszedłem do wniosku, że jestem gotowy &#8211; 10km w Bukownie&#8230; wydawało mi się (patrząc na czas i szacując odległość, którą biegam po lesie), że jestem gotowy na ten dystans&#8230; niestety&#8230; albo zabrakło mi muzyki (zawsze biegam z telefonem i słucham jednego kawałka &#8211; który nadaje mi tempo), albo za bardzo sforsowałem tempo (biegnąc w biegu zazwyczaj dostosowuje się prędkość biegu do kogoś, kto biegnie przed nami). W każdym bądź razie, trochę brakło mi sił.. Od 8km to była mordęga i ciągła walka o każdy metr. Oczywiście się udało.</p>
<p>Plan wykonany &#8211; przebiegłem bieg 10km bez zatrzymania, nie zszedłem z tego świata &#8211; miejsce bardzo słabe (liczyłem, że będzie więcej amatorszczyków takich jak ja &#8211; niestety bieganie w Polsce nie jest tak popularne, jakby się wydawało &#8211; albo dystans zbyt długi) &#8211; ale czas &#8220;OK&#8221; (~56 minut [zwycięzca ~32]).</p>
<p>Co dalej? Właśnie się zbieram do lasu &#8211; idę rozbiegać zakwasy, bo mnie trochę nogi łupią. Jeśli w tym sezonie uda się przebiec pół maraton, to będę przeszczęśliwy &#8211; a tak na prawdę, to chciałbym przebiegać tą dziesiątkę codziennie.</p>
<p>Nie dodałem jeszcze nic na temat poprawy zdrowia (misja nauczania) &#8211; prawie całkiem zbiłem pijacki brzuch, jeszcze mała fałdka została, ale i jej się pozbędę. Bardzo mocno poprawiłem pracę mięsni brzucha (znów zaczynają się pojawiać) &#8211; dzięki czemu mój kręgosłup dostał dodatkowe podtrzymanie i nie boli mnie już prawie wogólę. Poprawa mięśni rąk jest minimalna (raczej motoryka się poprawiła), na nogach prawie nie widać zmiany &#8211; ale to pewnie kwestia jeszcze 2-4 tygodni.</p>
<p><img src="/stuff/front.png" title="Medalik" alt="Medalik" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marcin.kleczek.com/sport-to-zdrowie_sport.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miniaturka na kurniku</title>
		<link>http://marcin.kleczek.com/miniaturka-na-kurniku_sport.html</link>
		<comments>http://marcin.kleczek.com/miniaturka-na-kurniku_sport.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Jan 2007 23:25:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MaKARON</dc:creator>
				<category><![CDATA[sport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marcin.kleczek.com/?p=50</guid>
		<description><![CDATA[Od czasu do czasu (czyt. raz dziennie) poświęcam 30 minut na partyjkę szachów. Nie chcę zapomnieć wszystkiego, czego kiedyś się nauczyłem, a pamięć niestety jest bardzo ulotna (zwłaszcza z biegiem lat). Nie mam czasu chodzić na turnieje, ale chętnie grywam na kurniku. Poziom prezentuję &#8220;przeciętny&#8221; &#8211; gram tylko 20 minutówki (2&#215;20), bo szybciej&#8230; nie potrafię. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od czasu do czasu (czyt. raz dziennie) poświęcam 30 minut na partyjkę szachów. Nie chcę zapomnieć wszystkiego, czego kiedyś się nauczyłem, a pamięć niestety jest bardzo ulotna (zwłaszcza z biegiem lat). Nie mam czasu chodzić na turnieje, ale chętnie grywam na kurniku. Poziom prezentuję &#8220;przeciętny&#8221; &#8211; gram tylko 20 minutówki (2&#215;20), bo szybciej&#8230; nie potrafię. Nawet przy 20 zazwyczaj mam niedoczasy. Poziom przeciwników &#8211; różny, różnisty. Czasem trafiają się młodzi adepci &#8211; oto krótka miniaturka, która &#8220;przytrafiła mi się&#8221; dzisiaj.</p>
<p><span id="more-50"></span>
<div id="1949626898" style="visibility:hidden;display:none">[Event "?"]
[Site "kurnik"]
[Date "2007.01.31"]
[Round "-"]
[White "n.n"]
[Black "marcin_kleczek"]
[Result "0-1"]
[Time "12:07:13"]
[TimeControl "1200"]
[WhiteElo "1201"]
[BlackElo "1545"]
1. e4 c6 2. c3 d5 3. Qf3 dxe4 4. Qxe4 Nf6 5. Qf3 Bg4 6. Qf4 e6 7. h3 Bf5 8. d3
Bd6 9. Qf3 Nbd7 10. Ne2 Ne5 11. Qe3 Nxd3+ 12. Kd1 Ne4 13. Rg1 Nexf2+ 14. Kd2
Be7 15. Qd4 Bg5+ 16. Kc2 Nc5+ 0-1
</div>
<div id="1949626898_board"></div><script>var brd = new Board(1949626898,{"imagePrefix":"http://marcin.kleczek.com/wp-content/plugins/pgnviewer/img/"});brd.init()</script><noscript>You have JavaScript disabled and you are not seeing a graphical interactive chessboard!</noscript>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marcin.kleczek.com/miniaturka-na-kurniku_sport.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mecz o wszystko</title>
		<link>http://marcin.kleczek.com/mecz-o-wszystko_sport.html</link>
		<comments>http://marcin.kleczek.com/mecz-o-wszystko_sport.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Nov 2006 19:16:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MaKARON</dc:creator>
				<category><![CDATA[sport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marcin.kleczek.com/?p=31</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu dumnie krzyczałem: co? zero! co? zero! co? 3-0 3-0 3-0 3-0 3-0! Teraz mógłbym dodać jeszcze 2&#215;3-0, ale tego nie zrobię. Jutro mecz o wszystko &#8211; ktoś powiedział, że to nie będzie bitwa, to będzie wojna. Wierzę, że chłopaki zrobią wszystko, żeby ją wygrać &#8211; przegrana z Rosją odbiera nam możliwość awansu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu dumnie krzyczałem: co? zero! co? zero! co? 3-0 3-0 3-0 3-0 3-0! Teraz mógłbym dodać jeszcze 2&#215;3-0, ale tego nie zrobię. Jutro mecz o wszystko &#8211; ktoś powiedział, że to nie będzie bitwa, to będzie wojna. Wierzę, że chłopaki zrobią wszystko, żeby ją wygrać &#8211; przegrana z Rosją odbiera nam możliwość awansu do półfinału (felerne rozwiązanie z małymi punktami, zamiast setów). Awansu, na który zasłużyliśmy (po kilkunastokrotnym wysłuchaniu Lao Che postanowiłem pisać o Polsce/Polakach jako o sobie [btw. gorąco polecam, z fan.pl leci już do mnie przesyłka z nagraniami zespołu /mp3 !== piractwo/])!</p>
<p>Zapraszam zatem przed telewizory &#8211; godzina 7:00 Polsat otwarty. Mecz o wszystko.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marcin.kleczek.com/mecz-o-wszystko_sport.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przegrana Wisełki</title>
		<link>http://marcin.kleczek.com/przegrana-wiselki_sport.html</link>
		<comments>http://marcin.kleczek.com/przegrana-wiselki_sport.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Oct 2006 10:09:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MaKARON</dc:creator>
				<category><![CDATA[sport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog/2006/10/20/przegrana-wiselki/</guid>
		<description><![CDATA[Niestety, mimo całkiem dobrej gry &#8220;ukochana&#8221; ma drużyna poniosła klęskę z Blackburn Rovers. To, co może cieszyć &#8211; gra i zaangażowanie piłkarzy. Minusów wymienić mógłbym więcej, ale mimo ilościowej przewagi nie przyćmią one tego, co można było zaobserwować na boisku. Podsumowanie jest jedno &#8211; Wisła znów ma pecha.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety, mimo całkiem dobrej gry &#8220;ukochana&#8221; ma drużyna poniosła klęskę z Blackburn Rovers. To, co może cieszyć &#8211; gra i zaangażowanie piłkarzy. Minusów wymienić mógłbym więcej, ale mimo ilościowej przewagi nie przyćmią one tego, co można było zaobserwować na boisku. Podsumowanie jest jedno &#8211; Wisła znów ma pecha.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marcin.kleczek.com/przegrana-wiselki_sport.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
