px

Sport to zdrowie

09 czerwca 2008

Jak część z was wie (czyt. zapewne ma podobnie), mój sposób pracy wpływa bardzo destruktywnie na zdrowie - począwszy od przeciążenia nadgarstków (niewygodne klawiatury, za dużo pisania), poprzez oczy (odległość oczu od ekranu laptopa ~80cm), aż po skrzywienia kręgosłupa, ogólne osłabienie organizmu i brak wydolności (zadyszki przy dojściach do samochodu :D ).

(more…)

Miniaturka na kurniku

01 lutego 2007

Od czasu do czasu (czyt. raz dziennie) poświęcam 30 minut na partyjkę szachów. Nie chcę zapomnieć wszystkiego, czego kiedyś się nauczyłem, a pamięć niestety jest bardzo ulotna (zwłaszcza z biegiem lat). Nie mam czasu chodzić na turnieje, ale chętnie grywam na kurniku. Poziom prezentuję “przeciętny” - gram tylko 20 minutówki (2×20), bo szybciej… nie potrafię. Nawet przy 20 zazwyczaj mam niedoczasy. Poziom przeciwników - różny, różnisty. Czasem trafiają się młodzi adepci - oto krótka miniaturka, która “przytrafiła mi się” dzisiaj.

(more…)

Mecz o wszystko

27 listopada 2006

Jakiś czas temu dumnie krzyczałem: co? zero! co? zero! co? 3-0 3-0 3-0 3-0 3-0! Teraz mógłbym dodać jeszcze 2×3-0, ale tego nie zrobię. Jutro mecz o wszystko - ktoś powiedział, że to nie będzie bitwa, to będzie wojna. Wierzę, że chłopaki zrobią wszystko, żeby ją wygrać - przegrana z Rosją odbiera nam możliwość awansu do półfinału (felerne rozwiązanie z małymi punktami, zamiast setów). Awansu, na który zasłużyliśmy (po kilkunastokrotnym wysłuchaniu Lao Che postanowiłem pisać o Polsce/Polakach jako o sobie [btw. gorąco polecam, z fan.pl leci już do mnie przesyłka z nagraniami zespołu /mp3 !== piractwo/])!

Zapraszam zatem przed telewizory - godzina 7:00 Polsat otwarty. Mecz o wszystko.

Przegrana Wisełki

20 października 2006

Niestety, mimo całkiem dobrej gry “ukochana” ma drużyna poniosła klęskę z Blackburn Rovers. To, co może cieszyć - gra i zaangażowanie piłkarzy. Minusów wymienić mógłbym więcej, ale mimo ilościowej przewagi nie przyćmią one tego, co można było zaobserwować na boisku. Podsumowanie jest jedno - Wisła znów ma pecha.


idoltygodnia

Są piosenki, które są “fajne” - w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie wsłuchuję się, ale jak słyszę, to nie zmieniam kanału. Czasem jednak wykonanie ich jest “perfekcyjne”!


(czytaj dalej…)

ostatnioulubiony

www.danceshaker.com - mój w pełni swój, pierwszy “poważny” serwis, nad którym zamierzam poważniej popracować! Na razie we wczesnej fazie beta, ale już wrzuciłem i dodałem linka na blogu, żeby ulubione google znalazło serwis. Na starcie lekko ponad 1000 filmików z różnego rodzaju tańcami - począwszy od hip-hopu, przez elektro, tańce uliczne aż po tango i foxtrota. Informacje do filmików też są jeszcze w powijakach, ale mam nadzieję, że z czasem wszystko się ładnie uzupełni (z waszą pomocą).


(czytaj dalej…)