UP, Firma… się zaczęło…
Mam za sobą pierwszy dzień “szkolenia” – “Pierwsza praca, pierwszy biznes”. Jeszcze walczę z myślami, czy potraktować sprawę poważnie i pisać uwagi dla ludzi, którzy będą chcieli zakładać swoją działalność w przyszłości, czy z dużym przymróżeniem oka i wyśmiać wszystko, co w UP i szkoleniu (przyszłości zapewne w ZUS i inne urzędy + przepisy, które poznam). Walczę ze sobą tym bardziej, że zamierzam poważnie podejść do tematu, ale niestety wrodzone uczulenie na głupotę i utrudnianie życia przez ludzi z “góry” nie pozwala mi przejść obojętnie obok tej głupoty.