Feb
3
2010

Basen. Olkusz vs Trzebinia

Ze względu na “awarię węzla ciepłowniczego” (cyt) wczoraj pojechaliśmy na basen do Trzebinii. Ostatni raz byłem tam conajmniej trzy lata temu – wtedy porównywałem tamten basen wyłącznie z Chrzanowskim (w Olkuszu był wtedy w remoncie). Po godzinnej zabawie postanowiłem napisać krótkie porównanie – dla tych, którzy zastanawiają się, czy pływac w Olkuszu, czy jednak wybrać się kawałek dalej.

Czytaj dalej »

Dec
8
2009

Blip wersja light

Category web     Tags

Zastanowiła mnie jedna z blippetycji. Po chwili myślenia, doszedłem do wniosku, że pomysł faktycznie jest niezły. Zazwyczaj nie potrzebuję wszystkich blipbajerów na kokpicie – kiedy rozmawiam, ważniejsze jest, żeby widzieć więcej niż zachwycać się… swoją tapetą kokpitu.

Czytaj dalej »

Nov
27
2009

Wracam z dlugiej podróży.

Category inne     Tags

Teraz ścieżki będę miał tylko proste. Obiecuję Ci.

Oct
22
2009

Babcia

Category inne     Tags

Dlaczego się śmiejesz?
Żeby nie płakać.

Nie została tam, za żelazną bramą
Nie przymknęli jej pod czarnym marmurem
Nie patrzy w dębowe wieko
i nie zamknęła oczu na zawsze

Babcia to ktoś więcej
To dom dziadkowy
Pomidorowa z niemałymi kawałkami pomidorów
“Pomadki” za którymi tęskniłem odkąd z nich wyrosłem
To długie podróże PKSem, choć to w sumie tak blisko
Męczące godziny w polu, które kochała do końca

Babcia to wszystkie drzewa wiśniowe
koło domu i w sadzie
To każdy biały na nich pączek wiosną

To siła tradycji i poszanowania godności
Babcia to wspomnienia. Już tylko wspomnienia.

Sep
28
2009

Co robi dziecko, uczące się chodzić, które przewróci się (bezboleśnie)? Podnosi się i próbuje jeszcze raz. Dlaczego z czasem to zatracamy? Próbuj do skutku.

Category motywacja     Tags

Pierwsza wersja tytułu była zupełnie inna ? zmieniłem ją dzisiejszego poranka po tym, jak siedziałem z Małą i przyglądałem się jej nieudolnym próbom wchodzenia na schody i schodzenia z nich. Wchodzenie okazuje się dużo łatwiejszą sztuką dla dziecka ? dla ojca jest dużo większym wyzwaniem. O ?Małej? jeszcze napiszę ? niejeden raz.

Dzisiejszy wpis pojawia się po dłuższej przerwie. Nie, nie brak mi chęci czy czasu na pisanie. Jako początkujący bloger mam jeszcze problemy z odpowiednim wyrażeniem tego, co chcę przekazać. Nie wszystko, co uda mi się stworzyć warte jest pokazania czytelnikom. Na szczęście mam ?dobre dusze?, które przeglądają teksty przed publikacją i potrafią mi zwrócić uwagę na błędy, które robię. Dlatego dwa poprzednie wpisy po ?zredagowaniu? (czyt. napisaniu od nowa) pojawią się w innym terminie.

Nie ma idealnych ludzi. Nie ma doskonałości na świecie. Nawet, jeśli ktoś osiąga ?niemalże ideał? ? miewa słabsze pomysły, gorsze dni bądź po prostu mu ?nie wychodzi?. Trzeba to zaakceptować ? najlepszym rozwiązaniem na problem ?upadających planów? jest kolejna próba ich realizacji. Bo nie jest ważne, ile razy się nie uda ? ważne, ile razy się uda! Tylko z prób zakończonych sukcesem będziemy się rozliczali przed samymi sobą.

Mówi się, że uczymy się na błędach ? ale lepiej brzmi stwierdzenie ?doświadczenie, to świadomość błędów, które można popełnić i możliwość ich uniknięcia?. Bo przecież problemów nie da się wyeliminować ? można jedynie minimalizować ich ilość, szybko je rozwiązywać i iść dalej. Drugą prawdą związaną z problemami w pracy usłyszałem od Briana Tracy: ?W pracy dostaję pieniądze za rozwiązywanie problemów, gdyby ich nie było, zatrudniliby kogoś tańszego niż ja?.

Są projekty, które zaczynałem już kilkukrotnie. Część z nich nie została nigdy skończona ? domeny wygasły, a ja nie dokończyłem tego, co zaplanowałem. Czy znaczy to, że powinienem z nich zrezygnować? Nie. Odkładam je na później ? wszystko spisuję do specjalnego zeszytu. Skrupulatnie notuję, z czym był problem, na co brakło czasu, co było czasochłonne itp. Każda kolejna próba zbliża mnie, to wykonania projektu ? wykonania z sukcesem. Wiem, że uda mi się je wszystkie zrealizować.

p.s.
Mialem trochę dłuższą przerwę między wpisami ? poświęcałem się poprawie swojego stylu pisania. Rozwijam wyobraźnię i dużo czytam. Ćwiczę warsztat, przypominam ortografię i interpunkcję ;-) (żeby odciążyć moją korektorkę). Myślę, że niedługo częstotliwość pisania się ustabilizuje.
p.s.2.
Mam propozycję napisania książki. Stąd w/w działania.


Chwytam chwile